W naszym wątku "Dieta South Beach - pytania i odpowiedzi" padł wniosek, aby stworzyć Forumową Książkę Kucharską :-) czyli wątek, gdzie będziemy wrzucać najlepsze przepisy na kolejne fazy. Pomysł super więc oto i wątek. Wrzucajcie swoje pomysły :-) Aha na początku zawsze zaznaczcie której fazy dotyczy przepis :-) Podaję
South Beach • Diety • pliki użytkownika ktmalina przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • Przepisy Dieta South Beach.rar, Przepisy Dieta South Beach Faza 1.pdf Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Wszelkie informacje tu zamieszczone (poza kilkoma moimi komentarzami) pochodzą z książki dra. ARTHURA AGATSTONA profesora kardiologii - lidera światowej dietetyki, pt.: "Dieta south beach" oraz "Dieta south beach turbo". Przepisy SOUTH BEACH I FAZA SOUTH BEACH II FAZA
Druga faza jest trochę swobodniejsza i nie kosztuje nas tylu wyrzeczeń co pierwsza. Stopniowo można spożywać węglowodany, np. pieczywo pełnoziarniste, warzywa korzeniowe czy brązowy ryż. Do obiadu można śmiało wypić kieliszek wina.
Zupa gulaszowa. autorka Dorota Kamińska. 8 listopada 2011. 1 Udostępnień. Kuchnia węgierska - przepisy na potrawy węgierskie. Dania kuchni węgierskiej: śniadania, obiady, kolacje, przekąski i desery. Najlepsze węgierskie jedzenie.
Dieta South Beach to jeden z najbardziej popularnych jadłospisów dostępnych w dzisiejszych czasach. Przeznaczona jest dla osób, które szukają skutecznej metody odchudzania. Polega ona na spożywaniu zrównoważonej diety składającej się z produktów o niskiej zawartości tłuszczu i wysokiej zawartości białka. W diecie South Beach
. Mamy nowy rok – i, podobnie jak ja kilka lat temu, pewnie wiele osób planuje schudnąć i zmienić sposób odżywiania na zdrowszy. Wszystkim chcącym poznać zasady diety South Beach polecam książki dra Agatstona oraz mój wpis o tym, jak zacząć dietę South Beach, ale przygotowałam przepisy na Fazę 1 South Beach, które pomogą Wam zmierzyć się pierwszymi dwoma tygodniami diety. Hummus robię co najmniej raz w tygodniu – nigdy mi się nie nudzi. Zmiksuj składniki i gotowe. Do tego pokrój ulubione surowe warzywa i masz drugie śniadanie albo zdrową przekąskę. Pieczeń w musztardzie to alternatywa i dla tłustych wędlin, i dla panierowanych kotletów na obiad. Możesz ją podawać na ciepło albo na zimno, z sałatą, z warzywami, z hummusem – jak lubisz. Sałatka grecka jest szalenie popularna, a przy tym sycąca. Wystarczą świeże warzywa i trochę dobrej fety, żeby zjeść naprawdę pyszny i zdrowy obiad czy kolację. Sałatka z wołowiną i fasolą to danie, które spokojnie można podać, jeśli trafi się kolacja ze znajomymi. Zdecydowane kolory i smaki – takie jedzenie lubimy! Jajka po ranczersku – kiedy jajecznica nie wystarcza. Satay z wieprzowiny jest pyszny. Masło orzechowe to niespodziewany dodatek, który nadaje całości wyjątkowego smaku. Omlet z kozim serem i rukolą robi się błyskawicznie, a syci na długi czas. Polecam spryskać patelnię sprayem do smażenia. Babeczki śniadaniowe na słono to coś dla tych, którzy nie mają czasu na śniadania. Zrób porcję babeczek i każdego wieczora odmrażaj porcję. Rano wystarczy je podgrzać minutę w mikrofali i pożywne, smaczne śniadanie gotowe. Faszerowana cukinia to sposób na zjedzenie większej ilości warzyw. Sos z klopsikami można zamrozić i mieć zapasy na potem. Arabskie szaszłyki – bo grillować można nie tylko w sezonie. Wystarczy patelnia grillowa albo piekarnik, żeby stworzyć te pyszne, zdrowe szaszłyki. PS hummus świetnie do nich pasuje!
Były święta – ryby, makowce, mięsa, więcej makowca i trochę sernika od sąsiadki. Potem sylwestrowe przyjęcie – małe kanapeczki, pyszne sałatki, domowe słodycze, kolorowe drinki. Kto wyjechał, ten pewnie korzystał z dobrodziejstw szwedzkiego stołu w hotelowej restauracji, poznawał nowe smaki. A teraz dobrze byłoby coś z tym zrobić. Poniżej moja propozycja menu na 7 dni na 1 Fazie diety South Beach. Dlaczego tylko 7, skoro w książce zaplanowane jest 14? Po pierwsze dlatego, że 7 dni to liczba łatwiejsza do zaplanowania – także w zakresie zakupów (a do każdego z przepisów masz listę zakupów). Po drugie – nie wszyscy potrzebują aż 14 dni. To liczba graniczna dla tych, którzy muszą na dobre zerwać ze swoimi przyzwyczajeniami żywieniowymi. Dla tych, którzy chcą tylko dać organizmowi odpocząć, 7 dni będzie w sam raz. Zrób zakupy w sobotę i do dzieła! Jeśli nie masz pewności, jak się zdrowo odżywiać, jak bilansować posiłki albo jak gotować, jeśli masz ograniczenia w diecie, to polecam Ci książki Agnieszki Kopczyńskiej, autorki bloga Aga Ma Smaka i dietetyczki. Chcesz wiedzieć więcej? Kliknij w banner poniżej! Faza 1 diety South Beach, dzień 0: zakupyFaza 1 diety South Beach, dzień 1:Faza 1 diety South Beach, dzień 2:Faza 1 diety South Beach, dzień 3:Faza 1 diety South Beach, dzień 4:Faza 1 diety South Beach, dzień 5:Faza 1 diety South Beach, dzień 6:Faza 1 diety South Beach, dzień 7: Faza 1 diety South Beach, dzień 0: zakupy Zanim pojedziesz na zakupy, sprawdź, czy w lodówce nie czai się pasztet, indyk czy cokolwiek innego ze świąt. Jeśli tak, spakuj resztki do pudełek albo torebek, opisz i schowaj do zamrażarki. Teraz to żadna przyjemność, ale za kilka tygodni będą w sam raz. Przejrzyj też zapasy: czy masz w domu przyprawy, oliwę, ocet balsamiczny? Jeśli nie, umieść je na liście. Sprawdź, czy masz ładne i szczelne pudełko na lunch. Musisz jeść regularnie – ideał to 3 posiłki i 2 przekąski. Spakuj je poprzedniego dnia, żeby nie marnować czasu rano, przed wyjściem do pracy. Zasady: 1 faza diety South Beach to unikanie węglowodanów. Czyli nie jemy owoców, pieczywa, makaronu, ryżu, kaszy, nie pijemy soków owocowych ani alkoholu. Nie pijemy też słodzonych napojów, ciepłych ani zimnych. Więcej zasad tutaj. Dieta South Beach zakłada też desery i przekąski, ale rozumiem, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na tydzień tylko dla gotowania i pilnowania, co i kiedy się je. Jeśli dopada Cię głód, zjedz garść (garść, nie torbę!) orzechów i wypij szklankę wody. Faza 1 diety South Beach, dzień 1: śniadanie: twarożek, wędlina, warzywa Proporcje na 2 porcje 120 g sera białego półtłustego 1 czubata łyżka jogurtu greckiego garść rzodkiewek łyżeczka pokrojonego szczypiorku (możesz kupić cały pęczek, posiekać, a potem zamrozić w pudełku) 2-3 plastry szynki garść pomidorów koktajlowych Posiekaj rzodkiewkę i szczypiorek, ugnieć widelcem biały ser, dodaj warzywa, jogurt, wymieszaj, dopraw według uznania. Podaj z szynką i pomidorami. obiad: chili con carne Chili con carne kolacja: sałata z łososiem Sałata z łososiem Faza 1 diety South Beach, dzień 2: śniadanie: omlet z kozim serem i rukolą Omlet z kozim serem i rukolą obiad: chili con carne – jak wyżej kolacja: sałata z sosem balsamicznym Sałata z sosem balsamicznym Faza 1 diety South Beach, dzień 3: śniadanie: wrapy z wędliną Proporcje na 2 porcje 2 liście sałaty masłowej lub lollo 4 plastry dobrej szynki albo wędliny drobiowej (nie formowanej! wybierz taką z jednego kawałka) 2 łyżki serka do smarowania (przepis tu) garść pomidorów koktajlowych Na sałacie rozsmarować serek, ułożyć wędlinę, zrolować. obiad: kurczak jak pizza Kurczak jak pizza kolacja: sałata z grillowanymi warzywami Sałata z grillowanymi warzywami i serem Faza 1 diety South Beach, dzień 4: śniadanie: wrapy z tuńczykiem (w wersji z sałatą, nie tortillą) Pasta z tuńczyka – pomysł na piknik! obiad: kurczak jak pizza, jak wyżej kolacja: sałata z kurczakiem Sałata z kurczakiem i curry Faza 1 diety South Beach, dzień 5: śniadanie: jajecznica z boczkiem (albo szynką, albo inną wędliną, jaką lubisz – proponuję 3-4 jajka na 2 osoby) obiad: zupa tajska Tajska zupa z kurczakiem kolacja: sałata z tuńczykiem i fasolą Sałata z tuńczykiem i fasolą Faza 1 diety South Beach, dzień 6: śniadanie: twarożek, wędlina, warzywa Proporcje na 2 porcje 120 g sera białego półtłustego 1 czubata łyżka jogurtu greckiego garść rzodkiewek łyżeczka pokrojonego szczypiorku (możesz kupić cały pęczek, posiekać, a potem zamrozić w pudełku) 2-3 plastry szynki garść pomidorów koktajlowych Posiekaj rzodkiewkę i szczypiorek, ugnieć widelcem biały ser, dodaj warzywa, jogurt, wymieszaj, dopraw według uznania. Podaj z szynką i pomidorami. obiad: zupa tajska, jak wyżej. kolacja: sałata z sosem balsamicznym, jak wyżej. Faza 1 diety South Beach, dzień 7: śniadanie: wrapy z wędliną Proporcje na 2 porcje 2 liście sałaty masłowej lub lollo 4 plastry dobrej szynki albo wędliny drobiowej (nie formowanej! wybierz taką z jednego kawałka) 2 łyżki serka do smarowania garść pomidorów koktajlowych Na sałacie rozsmarować serek, ułożyć wędlinę, zrolować. obiad: indyjski kurczak Indyjski kurczak z wolnowaru kolacja: sałata z grillowanymi warzywami, jak wyżej.
Faza 2 diety south beach – przepisy, pomysły, inspiracje i porady jak ułożyć jadłospis w fazie 2. Jest to przyjemniejsza część odchudzania dietą south beach, bo faza 2 oznacza wprowadzenie złożonych węglowodanów, dzięki którym zrównoważa się podaż składników odżywczych w diecie i pojawia się więcej energii, dzięki której można rozpocząć powrót do aktywności fizycznej. Pokazuję przepisy na fazę 2 south beach – śniadania, obiady i kolacje oraz niskokaloryczne desery.
Już sama nazwa diety South Beach kojarzy nam się z gorącymi plażami południa. Stworzona została w 1995 roku przez amerykańskiego kardiologa dr Arthura Agatstona, którego celem była poprawa stanu zdrowia oraz kondycji jego pacjentów, cierpiących na cukrzycę typu 2 oraz choroby serca. Występ w telewizji bardzo szybko przyniósł dużą popularność modelowi żywieniowemu dr Agatstona i został rozpowszechniony wśród mieszkańców Florydy, którzy chwalili dietę za wysoką skuteczność w zakresie odchudzania. W 2003 roku wydana została książka pod tytułem „Dieta plaż południowych”, odnosząca się właśnie do diety South Beach. Została sprzedana w ponad 20 milionach South Beach – zasadyJuż na wstępnie warto zaznaczyć, że przygotowana przez amerykańskiego kardiologia dieta nie jest krótkotrwałym planem żywieniowym, ale nawykiem, który można stosować przez całe życie. Jej celem jest nie tylko wspomaganie zrzucania wagi, ale także zachowanie dobrej kondycji fizycznej i zdrowia, bez odczuwania ciągłego głodu i zmęczenia. Dieta South Beach składa się z 3 faz, przy czym każda kolejna ma mniej restrykcyjne diety South Beach są w miarę proste i nietrudno je zapamiętać. Jej główną zaletą jest to, że podczas stosowania tego sposobu żywienia nie trzeba liczyć kalorii, nie ma również konieczności sprawdzania w potrawach ilości składników odżywczych. Głównym aspektem, na który zwracamy uwagę, jest indeks glikemiczny (IG). Do jadłospisu wybieramy więc produkty o niskim indeksie glikemicznym (poniżej 60), pełnowartościowe tłuszcze oraz chude źródła białka. Ilość węglowodanów ograniczamy, a ich źródłami powinny być głównie warzywa, owoce oraz produkty pełnoziarniste, zawierające spore ilości diecie South Beach nie ma narzuconej konkretnej ilości posiłków i zaleca się, aby porcje były na tyle duże, abyśmy najedli się do syta bez przejadania się. Z menu powinniśmy wyeliminować produkty wysoko przetworzone z dużą zawartością kwasów tłuszczowych nasyconych. Autor diety zaleca biały makaron czy pieczywo zamienić na produkty z pełnego ziarna, których trawienie jest bardziej rozłożone i nie powoduje szybkiego uczucia białka w diecie South Beach powinna być optymalna. Zdrowa ilość tego makroskładnika wynosi 1-1,5 gramów na kilogram masy ciała i nie powinniśmy jej przekraczać. Najlepsze źródła protein to chudy nabiał i chude mięso. Do jadłospisu należy wprowadzić również dobre tłuszcze nienasycone, takie jak: oliwa z oliwek, olej lniany, awokado, tłuste ryby morskie, orzechy. Należy organizmowi dostarczać odpowiedniej ilości płynów, najlepiej w postaci czystej wody mineralnej niegazowanej. Autor diety pozwala również na picie soków warzywnych, bezkofeinowej kawy oraz herbaty bez zasadą w diecie South Beach jest zakaz unikania śniadania, często powszechny wśród osób odchudzających się. Dr Agaton uważa, iż niejedzenie śniadania przyczynia się do częstych napadów głodu w ciągu dnia i zwiększa się ochota na słodkie przekąski, które niwelują efekty zrzucania plaż południowych uważana jest za jedną z najskuteczniejszych w zakresie odchudzania. Jednak pomimo tego, że nie trzeba w niej liczyć kalorii, najczęstsze jadłospisy zawierają potrawy o dziennej wartości energetycznej nie wyższej niż 1500 kcal. Niektórzy specjaliści sądzą, że jedzenie takich ilości dozwolonych produktów, jakich się chce, może mieć skutki przeciwne i doprowadzić nawet do wzrostu wagi. Dieta South Beach – fazyDieta plaż południowych składa się z trzech faz, które polegają na wyłączeniu bądź włączeniu do menu poszczególnych produktów. Każda kolejna faza uważana jest za mniej restrykcyjną, a więc najbardziej wymagające zasady są na samym początku diety. Zobaczmy, jak wyglądają poszczególne fazy w diecie South Beach i co można w nich jeść, a czego powinniśmy South Beach – faza II etap trwa dokładnie 14 dni i jest najbardziej restrykcyjny ze wszystkich trzech faz. Jest to okres, w którym następuje gwałtowne zmniejszenie masy ciała, stabilizując jednocześnie poziom glukozy we krwi, dzięki czemu napady uporczywego głodu są I jest najcięższą dla naszego organizmu nie tylko dlatego, że jest to początek samej diety i musimy przestawić się na inny tryb żywienia. W pierwszym etapie musimy też zrezygnować z dużej ilości węglowodanów w jadłospisie, nawet tych lepszej jakości. Nie wolno nam też spożywać kofeiny oraz tłuszczów nasyconych. Eliminujemy z menu również skrobię, cukier oraz wszystkie owoce i soki cukru z diety wpływa na stabilizację glukozy we krwi i pozwala na uniknięcie nadmiernego łaknienia, dzięki czemu łatwiej jest nam wytrwać do końca pierwszego etapu. To właśnie napady głodu oraz ochota na słodycze sprawiają, że wiele osób rezygnuje z diety jeszcze na pierwszym etapie. Jest to niewątpliwie faza najtrudniejsza do przejścia, jednak trwa tylko 14 dni, więc chęci i mobilizacja ze strony otoczenia na pewno pomogą nam wytrwać do fazie I powinniśmy spożywać trzy posiłki sycące oraz dwie przekąski każdego dnia. Raz dziennie możemy zjeść wysokobiałkowy deser o niskiej zawartości cukru, może to być serek wiejski z dodatkiem stewii lub ksylitolu, czy jogurt naturalny z dodatkiem odżywki białkowej bez cukru. Przekąski powinniśmy spożywać nie szybciej niż ok. 2 godziny po posiłku głównym. Celem ich spożywania jest eliminacja głodu między posiłkami. Przekąski najlepiej spożywać pod postacią nisko tłuszczowego nabiału oraz warzyw lub orzechów o dużej zawartości South Beach Faza I – co można jeść?chude mięso (wołowina, wieprzowina, cielęcina, dób);owoce morza;chude sery;jajka;soję;warzywa (oprócz wymienionych w podpunkcie poniżej);rośliny strączkowe;orzechy i nasiona;oleje South Beach Faza I – produkty zakazane:tłuste mięso;produkty zbożowe;warzywa takie jak: dynia, buraki, kukurydza, marchew, ziemniaki, rzepa;owoce;tłusty nabiał;alkohol;słodkie South Beach Faza IIPierwszy etap już za nami, udało nam się trochę zrzucić, a to oznacza, że możemy przejść do kolejnej fazy diety i wzbogacić jadłospis o nowe produkty. Czas drugiego etapu zależy od tego, ile chcemy schudnąć i trwa do czasu osiągnięcia ustalonej przez nas menu wprowadzamy produkty, które w pierwszej fazie były zakazane, między innymi: pełnoziarniste pieczywo, brązowy ryż czy makaron. Możemy sobie pozwolić również na owoce, oczywiście zachowując pewien umiar. Węglowodany do jadłospisu powinny być wprowadzane stopniowo, aby nie zniweczyć osiągniętych już South Beach faza II – co jeść?Tydzień pierwszy:1 owoc i jeden produkt skrobiowy dziennie;na śniadanie możemy zjeść kromkę chleba pełnoziarnistego, rano raczej unikamy owoców, które mogą wywołać nadmierne łaknienie;owoce najlepiej łączyć z białkiem, dzięki czemu zapewnimy sobie uczucie sytości na drugi:dzień 8: 1 owoc i 2 produkty skrobiowe;dzień 9: 2 owoce i 2 produkty skrobiowe;dzień 10-11: 2 owoce i 3 produkty skrobiowe dziennie;dzień 12-14: 3 owoce oraz 3 produkty skrobiowe dziennie aż do zakończenia etapu dozwolone w II fazie diety South Beach:owoce: agrest, grejpfrut, jabłko, kiwi, maliny, melon, morele, papaja, suszone śliwki, żurawina, wiśnia, winogrona;produkty zbożowe: pieczywo pełnoziarniste, makaron brązowy, ryż brązowy, płatki owsiane, kasza gryczana;warzywa;dodatki: czekolada gorzka, okazyjnie kieliszek białego lub czerwonego unikać podczas II fazy diety South Beach:białego pieczywa;warzyw: kukurydzy, ziemniaków, buraków;owoców: ananasa, arbuza, liczi, daktyli, rodzynek;słodyczy;miodu; South Beach – faza IIIFazę trzecią wprowadzamy po osiągnięciu wymarzonej wagi. Ten etap to już nie tyle sama dieta, ile plan żywieniowy, który możemy stosować stale. Przez pierwsze dwie fazy uczyliśmy się nowych nawyków i kontrolowania nadmiernego apetytu. Trzecia faza ma na celu utrzymanie osiągniętych rezultatów, a więc stosowanie się do zasad zdrowego żywienia. Do menu możemy wprowadzić już praktycznie wszystko, co nam smakuje, oczywiście z umiarem. Ważne, aby wybierać produkty, które nie przekraczają indeksu glikemicznego 60 oraz trzymać się indywidualnego zapotrzebowania kalorycznego. Oczywiście w dalszym ciągu powinniśmy tworzyć jadłospis z produktów zdrowych, jak najmniej przetworzonych. Jeżeli chcemy zachować nienaganną figurę, słodyczy i alkoholu nie powinniśmy spożywać częściej niż raz w South Beach – efektyNajwiększe efekty dostrzec można podczas I, najbardziej restrykcyjnej fazy diety. Jest to etap, w którym chudniemy najwięcej i najszybciej. Ze względu na niską zawartość węglowodanów, tkanka tłuszczowa znika w zaskakującym tempie. Autor obiecuje, że w I fazie zrzucić można nawet do 10 kilogramów. Należy jednak uwzględnić również zgromadzoną w organizmie wodę, a przy zmniejszonej podaży kalorycznej, także utratę tkanki mięśniowej. Zaleca się więc, aby dietę South Beach łączyć z ćwiczeniami fizycznymi, zarówno kondycyjnymi, jak i siłowymi. Jeżeli nie chcemy stracić wyrobionych mięśni, powinniśmy kontrolować dzienną podaż kaloryczną, aby była ona wystarczająca do utrzymania masy kolejnym etapie szybkość chudnięcia spada ze względu na dodanie do menu węglowodanów. Wciąż jednak powinniśmy tracić na wadze, zwłaszcza jeżeli sporo przy tym South Beach ma na celu nie tylko zrzucenie wagi, ale także przystosowanie się do nowych nawyków żywieniowych. To właśnie dlatego III etap jest etapem utrzymania uzyskanej wagi, poprzez stosowanie się do zasad zdrowego South Beach – sutki uboczne i przeciwwskazaniaPomimo dużej popularności, dieta South Beach niesie ze sobą również pewne zagrożenia. Niska podaż energetyczna, zwłaszcza w I fazie diety może przyczynić się do uczucia ciągłego zmęczenia oraz braku siły. Często zdarzają się również rozregulowania metabolizmu oraz niedobory witamin i minerałów. Ze względu na małą ilość dostarczanych w diecie składników odżywczych, w wielu przypadkach trzeba wspomagać się suplementacją, która również zbyt dużej podaży białka może dojść do obciążenia wątroby i nerek, co może doprowadzić do nieprawidłowego ich pracujące umysłowo w pierwszej fazie diety mogą mieć problemy w pracy spowodowane spadkiem koncentracji i zdolności poznawczych. Dzieje się tak przez zminimalizowanie ilości węglowodanów, które stanowią główne paliwo dla ciała i South Beach nie zaleca się osobom chorującym na cukrzycę, gdyż odstawienie wszelkich źródeł węglowodanów może doprowadzić do plaż południowych przeznaczona jest dla zdrowych osób dorosłych i nie powinny się na nią decydować osoby, których tryb życia wymaga zwiększonej ilości podaży energetycznej, czyli sportowcy wyczynowi, dzieci, nastolatki, czy osoby, które dużo pracują South Beach – opinie specjalistówPomimo wielu przeciwwskazań, dieta South Beach ma bardzo dobrą opinię nie tylko wśród osób ją stosujących, ale również wśród dietetyków. Jest to niewątpliwie dobry sposób na szybkie schudnięcie, jednak tylko wtedy, gdy podejdziemy do niej z rozsądkiem. Specjaliści z zakresu zdrowego żywienia podkreślają, że szkodliwości stosowania tej diety są niewielkie, ale tylko wtedy, gdy prowadzi się ją z głową. Błędne jest przekonanie, że w diecie South Beach w etapie początkowym można jeść tyle kalorii, na ile ma się ochotę. Rezygnacja z węglowodanów niesie ze sobą konieczność zwiększenia podaży białka, którego nadwyżka może mieć wiele szkodliwych właściwości dla naszego więcej, dietetycy podkreślają, że utrzymanie efektów diety wymaga ciągłego spoglądania na dzienną podaż kaloryczną oraz wprowadzenie systematycznej aktywności fizycznej. W przeciwnym przypadku bardzo łatwo jest narazić się na efekt diety South Beach są bardzo dokładnie rozpisane i należy się do nich stosować. Niestety koniecznością jest sprawdzanie ilości dziennej dawki białka oraz węglowodanów w późniejszej fazie. I etap może również skutkować niedoborami witamin i minerałów, co często prowadzi do pogorszenia odporności oraz South Beach – przykładowy jadłospis Faza Iśniadanie: 2 jajka gotowane, 2 plasterki wędliny i chudego sera;II śniadanie:koktajl warzywny, garść pestek dyni lub orzechów włoskich;obiad: gotowana na parze pierś z kurczaka, gotowane na barze brokuły. Całość polana łyżeczką oliwy z oliwek lub oleju lnianegopodwieczorek: szklanka kawy bezkofeinowej, serek wiejski;kolacja: wędzony łosoś z grillowaną cukinią. Czy wiesz, że:Choć pestki dyni mają wiele właściwości zdrowotnych, spożywanie ich w dużych ilościach może przyczynić się do zatrzymania efektów odchudzania, ponieważ nasiona te zawierają również sporą ilość kalorii. Dzienna dawka wynosi ok. 1 garść pestek dyni. Faza IIśniadanie: łyżka płatków owsianych z jogurtem, filiżanka kawy bezkofeinowej;II śniadanie: jabłko, jajko na twardo, herbata bez teiny;obiad: leczo z pieczarkami;podwieczorek: 2 kostki ciemnej czekolady, szklanka wody mineralnej;kolacja: sałatka z pomidora, sałaty i tuńczyka. Faza IIIśniadanie: owsianka na mleku z owocami, filiżanka kawy;II śniadanie: banan, szklanka maślanki;obiad: kurczak w porach i zapiekany kalafior;podwieczorek: dwie kromki pieczywa razowego z naturalnym masłem orzechowym i dżemem bez cukru;kolacja: serek wiejski z orzechami, sok Beach – dieta bez efektu jojoPodzielenie diety plaż południowych na fazy ma swoje znaczenie. Każdy etap ma przyzwyczajać nasz organizm do nowego trybu życia, dzięki czemu po schudnięciu łatwiej nam będzie unikać niezdrowej żywności. To właśnie gwałtowne wyjście z diety i natychmiastowy powrót do normalnego żywienia sprawia, że pojawia się efekt jojo – czyli po schudnięciu znów nabieramy się do zasad diety South Beach i przestrzegając reguł każdej fazy, nauczymy się, co powinniśmy jeść, aby schudnąć i jak się żywić, aby tę wagę utrzymać. Proces jest stopniowy, a to pozwala naszemu ciału nabrać nowych przyzwyczajeń i chroni nas przed napadami wilczego głodu, które często są przyczyną rezygnacji z diety oraz pojawienia się efektu South Beach turbo – o co chodzi?Kilka lat po wydaniu pierwszej wersji książki na temat diety plaż południowych, pojawiła się jej poprawiona wersja nazwana „turbo”. Według niej w I fazie diety można do menu dołączyć kilka produktów, takich jak:odtłuszczone mleko lub maślanka (max. 1% tłuszczu);jogurty naturalne 0%;sery i twarożki (max 3% tłuszczu).W nowej wersji pozwolono również na wprowadzenie do 100 kcal z dodatków w postaci:dżemu;kakao;lodów;gumy do żucia;oczywiście wszystko bez South Beach – podsumowanieDieta South Beach nazywana inaczej dietą plaż południowych to plan żywieniowy podzielony na III fazy. Każdy kolejny etap jest mniej restrykcyjny i pozwala na dodanie kolejnych produktów. W pewnych aspektach ten sposób żywienia przypomina dietę Dukana i jest opisany w taki sposób, że można go stosować przez całe dieta South Beach pozwoli schudnąć? Z pewnością tak, zwłaszcza w I etapie, jednak należy stosować się do określonych w jadłospisach porcji. Warto zauważyć, że twórca diety, dr Agatston, twierdzi, że nie trzeba w niej liczyć kalorii, a jednak porcje w przepisach są tak rozłożone, aby ilość kaloryczna nie przekraczała dziennego zapotrzebowania, a nawet była nieco niższa, aby szybciej schudnąć. Pomimo tego, że I faza diety umożliwia szybsze zrzucenie wagi, musimy również uważać, aby nie przesadzić z ilością białka. Może to doprowadzić do zbyt małego zróżnicowania produktów, przez co dręczyć nas będą napady głodu lub po prostu szybko się dietą plaż południowych to również sposób żywienia, który szybko może doprowadzić do efektu jojo. W III fazie bowiem można jeść już wszystko, stosując się oczywiście do zasad zdrowego żywienia. Przyzwyczajony do nowego sposobu odżywiania organizm nie będzie miał ochoty na słodycze. Wszystko do czasu pierwszego grzeszku, gdy nasze ciało znów przestawi się na pobieranie energii z większej ilości węglowodanów. Wtedy trudniej będzie utrzymać dietę w święta oraz podczas innych uroczystości, na których nie można sobie odmówić kilku kawałków ciasta i efekt jojo gotowy. Chcąc utrzymać wagę uzyskaną po wielu tygodniach restrykcyjnej diety, przez cały czas należy stosować się do jej zaleceń, a to oznacza, że III faza powinna trwać do końca dobrych chęci, Artur Agatston skomponował dietę, która, niestety, w szybkim tempie może organizm wyniszczyć. Chociaż jest to sposób odżywiania, który pomaga szybciej schudnąć, niesie ze sobą również wiele zagrożeń. Ubytki witamin i minerałów, ciągłe zmęczenie, pogorszenie samopoczucia, problemy hormonalne – to tylko niektóre z konsekwencji, które mogą wyniknąć ze zbyt długiego stosowania diety South więcej, w diecie niewiele mówi się o tym, jak ważna w procesie uzyskania i utrzymania szczupłej sylwetki jest aktywność fizyczna. Tak naprawdę, często, zamiast męczyć się restrykcjami, wystarczy nieco obniżyć poziom dziennie spożywanych kalorii, postawić na produkty zgodne z piramidą zdrowego żywienia i zacząć ćwiczyć. Już 30 minut do 1 godziny aktywności fizycznej kilka razy w tygodniu pozwoli nam utrzymać formę i zachować szczupłe artykuły:
W ramach mojej akcji „Weź się za siebie” od poniedziałku zaczęłam stosować dietę South Beach (Plaż Południowych). Przez weekend zdążyłam zastanowić się, co bym chciała jeść i zebrać kilka przepisów. W niedzielny wieczór, wybrałam się do pobliskich delikatesów T&J, znajdujących się we wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim, no i się zaczęło. Jakość sprzedawanych tam warzyw i owoców pozostawia wiele do życzenia, niektóre są wręcz gnijące, że strach ich dotknąć. Niestety taka sytuacja, w tym sklepie, zdarza się nie pierwszy raz, a patrząc na ceny, w jakich są sprzedawane, powinny być jak by co dopiero zerwane z krzaczka. Po wygrzebaniu dwóch ogórków, pęczka rzodkiewek i kilku innych rzeczy, wróciłam do domu, i zabrałam się za przygotowywanie jedzenia na następny dzień. Pierwszy dzień zrobiłam sobie taki a’la sałatkowy. Przygotowałam: Śniadanie KALAFIOR Z SOSEM CZOSNKOWYM Gotujemy kalafior (ilość w zależności od tego jak dużo chcemy zjeść) w nieosolonej wodzie – czas gotowania około 10-15 minut. Do przygotowania sosu potrzebny nam będzie jogurt naturalny, czosnek i sól. Do jogurtu dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy i doprawiamy solą. Takim oto przygotowanym sosem polewamy kalafior i voila :) Obiad SAŁATKA Z PIERSIĄ KURCZAKA Zawiniętą w folię pierś kurczaka pieczemy w piekarniku. Po upieczeniu kroimy w kostkę. Dodajemy świeże liście szpinaku, pomidorki koktajlowe, świeżego ogórka i paprykę. Całość podlewamy sosem vinegrette (przepis poniżej). Uwaga ! Zamiast szpinaku możemy użyć każdego rodzaju sałaty. SOS VINEGRETTE Do przygotowania sosu vinegrette używamy: pół szklanki oliwy z oliwek, 1 1/2 łyżeczki musztardy Dijon, 3 łyżki soku z cytryny, wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku, 1 łyżeczka suszonego oregano. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Wszystkie te składniki najlepiej wrzucić do słoiczka, zakręcić i porządnie wytrząść – w ten sposób najlepiej się połączą. Kolacja JAJKA NA MIĘKKO – ilość dowolna ;) Mój sposób na ugotowanie jajek na miękko: do garnuszka wlewamy wodę. Gdy zacznie się gotować wsadzamy jajka i gotujemy 3 minuty, jeśli chcemy mieć żółtko bardziej ścięte to gotujemy 4 minuty. Powyżej tego czasu będziemy mieli już jajca na twardo ;) W ciągu całego dnia pijemy wodę lub herbatę, ale uwaga – dozwolona jest tylko biała i czerwona. Oczywiście cukru nie używamy.
dieta south beach faza 1 przepisy